W kobiecym mleku wykryto niebezpieczne ilości glifosatu

Glifosat – składnik środków chwastobójczych, m.in. popularnego Roundup’u produkowanego przez firmę Monsanto.
W 2012 prof. Gelles-Eric Seralini opublikował wyniki badań szczurów karmionych żywnością GMO oraz szczurów pojonych wodą zawierającą Roundup w stężeniu dopuszczonym w wodzie pitnej w Stanach Zjednoczonych. Obie grupy zwierząt zachorowały na nowotwory. Dobrze pamiętam, jaka wtedy rozpętała się afera, kiedy to Wyborcza i Polityka podważały wyniki tych badań, podczas gdy ponad 300 naukowców wyraziło swoje poparcie dla Seraliniego. I proszę – 3 lata później Światowa Organizacja Zdrowia przyznała, że w przypadku Roundup’u Seralini mógł mieć rację (czyli, że środek ten może być rakotwórczy).
Po oświadczeniu WHO kilka krajów europejskich zdecydowało się na ograniczenie sprzedaży Roundup’u, a w Stanach Zjednoczonych prowadzone są kampanie na rzecz zakazu jego stosowania w miastach, w szczególności w okolicach szkół i boisk dziecięcych.  Szkoda, że u nas nic nie słychać w tym temacie, rządzący i mainstreamowe media milczą jak zaklęte. A sprawa jest ważna, ponieważ okazuje się, że z powodu skażenia środowiska herbicydami zawierającymi glifosat kobiece mleko może być… rakotwórcze!

Tekst źródłowy: http://www.thelocal.de/20150626/concerns-over-safety-of-german-breast-milk
z dn. 26.06.2015

Niemiecka Partia Zielonych ostrzega: w mleku kobiecym wykryto niebezpieczne ilości glifosatu

breast

Partia Zielonych wystosowała swoje ostrzeżenie po tym, jak ukazały się wyniki badań mleka 16 kobiet mieszkających w różnych częściach Niemiec.
Zawartość glifosatu, substancji stosowanej w herbicydach, wahała się w nich od 0,210 do 0,432 ng/ml, podczas gdy dopuszczalna zawartość glifosatu w wodzie pitnej wynosi nie więcej niż 0,100 ng/ml.

Irene Witte, profesor toksykologii na Uniwersytecie Oldenburg, określiła te wyniki jako „nie do przyjęcia”.
„Nigdy bym nie przypuszała, że ilość ta jest tak wysoka” – powiedziała.

Według Witte przebadanie jedynie 16 kobiet nie powinno być podstawą do formułowania wniosków, ale – jak dodała – jest to pierwsza oznaka, że mamy problem. Witte uważa, że należy jak najszybciej przeprowadzić analogiczne badanie na większej grupie karmiących piersią kobiet.

Stopień szkodliwości glifosatu dla zdrowia pozostaje nadal kwestią sporną, choć w marcu br. Światowa Organizacja Zdrowia zaklasyfikowała tą substancję jako „prawdopodobnie kancerogenną.”

Według Witte, jeśli rakotwórczość glifosatu zostanie udowodniona, wtedy jakakolwiek ekspozycja na tą substancję może być szkodliwa:
„W takich sytuacjach nie można ustalić „ilości bezpiecznej” – każda jedna molekuła może spowodować nowotwór.”

Przewodniczący Komitetu ds. Środowiska w Bundestagu (tj. w niemieckim parlamencie), Barbel Hohn z Partii Zielonych, wezwał rząd do podjęcia odpowiednich działań w tej sprawie. Witte dodaje: „Rząd powinien wstrzymać sprzedaż glifosatu, dopóki sprawa jego związku z rakiem się nie wyjaśni”.

Advertisements

Jedna uwaga do wpisu “W kobiecym mleku wykryto niebezpieczne ilości glifosatu

  1. Pingback: Niebezpieczne ilości glifosatu w kobiecym mleku | zdrowie.3obieg.pl - Serwis informacyjny dziennikarstwa obywatelskiego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s