Monsanto – czy to początek końca światowego giganta?

Aż trudno uwierzyć, że wszechmocne do niedawna Monsanto ma poważne kłopoty. Jednak to brudne zagrania firmy zaczęły w końcu nią samą ciągnąć na dno.
W tym roku wartość akcji Monsanto spadła o 27%. Ponadto, jest to czwarty z kolei kwartał, w którym odnotowane straty są większe niż zakładano. Firma ogłosiła podjęcie działań oszczędnościowych aby przeciwdziałać tendencji spadkowej: redukcję etatów oraz wyjście z branży trzciny cukrowej.

Monsanto 2

Jak donosi agencja prasowa Bloomberg:
„Spółka Monsanto zapowiedziała w ramach planu oszczędnościowego redukcję etatów o 2 600 miejsc pracy, dołączając tym samym do rosnącej grupy korporacji próbujących uporać się z problemem spadku światowych cen surowców.
Rolniczy gigant zapowiedział 12-procentową redukcję etatów z powodu straty 19 centów na akcji w czwartym kwartale. Na rok 2016 Monsanto także prognozuje słabe zyski.”

Monsanto jest niemalże monopolistą na rynku kukurydzy i soi w Północnej Ameryce. Wydawać by się mogło, że ma wszystko: rolników, przemysł, polityków i ustawodawców. I mimo tego, pozycja światowego giganta została zachwiana.

Bloomberg przyczynę problemów Monsanto widzi w spadku cen surowców:
„Podobnie jak spółka DuPont czy Glencore, Monsanto, największy na świecie producent nasion, musi podjąć walkę ze skutkami załamania rynku towarów.”

Jednakże naszym zdaniem za upadkiem giganta stoi pięć zupełnie innych czynników:

  1. Aktywizm konsumentów
    Rynek ma już dość genetycznie modyfikowanego jedzenia, który ocieka herbicydami. Ludzie stają sie coraz bardziej świadomi w kwestii zdrowia i wolą jeść żywność ekologiczną.
  2. Procesowanie się z rolnikami
    Monsanto wydaje ogromne pieniądze na procesowanie się z rolnikami za naruszenie praw patentowych. Rolnikom nie wolno przechowywać z roku na rok opatentowanych nasion. Ponadto, jeśli uprawy GMO zanieczyszczą sąsiednie pola, Monsanto pozywa ich właścicieli. Nie jest to chyba najlepszy sposób na biznes, kiedy jego głównymi klientami są właśnie rolnicy.
  3. Finansowanie kampanii przeciwko znakowaniu żywności GMO kosztuje Monsanto miliony dolarów,
    a to najprawdopodobniej najdroższa część ich budżetu do spraw marketingu. Firma wydała przynajmniej 8mln dolarów w 2012, ponad 9 mln dolarów w 2013 tylko w stanie Waszyngton i 8 mln dolarów aby stłumić społeczną inicjatywę na wyspie Maui na Hawajach w zeszłym roku (sprawa dotyczyła decyzji obywateli, którzy zagłosowali za zakazem prowadzenia przez Monsanto i Dow na ich wyspie doświadczeń z odmianami GMO i pestycydami. Zakaz zawieszono).
  4. Ich flagowy produkt: Roundup jest rakotwórczy
    W ostatnim raporcie Światowej Organizacji Zdrowia stwierdzono, że substancja aktywna we flagowym produkcie Monsanto: glifosat, jest prawdopodobnie rakotwórcza dla ludzi. A to dopiero początek kłopotów. Kilku rolniów już pozwało Monsanto w związku ze swoją chorobą, a dużo więcej się do tego przygotowuje.
  5. Państwowe zakazy
    Coraz więcej krajów zakazuje albo upraw GMO albo określonych pestycydów, albo obu z wymienionych. Co najmniej 15 krajów UE zamierza wprowadzić całkowity zakaz upraw GMO. Jednocześnie kilka małych krajów takich jak Bermudy czy Kolumbia zakazały używania glifosatu.

Podsumowując, jeśli ludzie nie chcą danego produktu, to udział w rynku czy kontrola regulacyjna w niczym tu nie pomogą. Ten problem będzie dotykał Monsanto przez lata, a plan oszczędnościowy to za mało, by firma wyszła z kłopotów.

Tekst źródłowy: Waking Times
z dn. 7.10.2015

Advertisements

Jedna uwaga do wpisu “Monsanto – czy to początek końca światowego giganta?

  1. Pingback: JEST POROZUMIENIE BAYER Z MONSANTO – CZY POWSTANIE NAJWIĘKSZA FIRMA AGROCHEMICZNA NA ŚWIECIE? | 7777777blog

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s